Szynszyle    -    Szynszyle.X-Gry.info !


Z danych przedstawionych podczas konferencji wynika, że w bieżącym roku pod kołami tramwajów w Warszawie zginęło dotąd pięć osób, natomiast 43 zostały ranne. W całym roku ubiegłym było pięć ofiar śmiertelnych, 69 osób zostało rannych. Jak zaznaczył prezes Tramwajów Warszawskich, Krzysztof Karos, jednie 12 proc. wypadków jest spowodowanych błędem motorniczych. Zdecydowana większość tragicznych zdarzeń, to, jego zdaniem, efekt nieuwagi, pośpiechu, braku wyobraźni i przebiegania przez pieszych w niedozwolonych miejscach. Karos zapewnił, że spółka będzie starać się o takie układanie rozkładów jazdy tramwajów, aby motorniczowie nie byli zmuszeni do pośpiechu i nie powodowali zagrożeń na drodze. W przyszłości, innym sposobem na poprawę bezpieczeństwa będzie projektowanie nowych dróg w taki sposób, aby torowiska były oddzielone od jezdni i chodników. "Pośpiech - zabójca" to kolejna akcja mająca poprawić bezpieczeństwo na drogach zorganizowana przez Tramwaje Warszawskie. Będzie trwała do początków stycznia przyszłego roku. W ubiegłym roku do kierowców była skierowana kampania "40 ton samochodem nie zatrzymasz".



  
W grudniu corocznie wzrasta w Warszawie liczba wypadków drogowych, w tym z udziałem tramwajów. Są najczęściej spowodowane nieuwagą pieszych i dużym natężeniem ruchu w okresie przedświątecznym. Poprawie bezpieczeństwa na stołecznych torowiskach, nie tylko w tym okresie, służy zainaugurowana w środę akcja "Pośpiech-zabójca". Zorganizowały ją Tramwaje Warszawskie we współpracy z Komendą Stołeczną Policji. Wśród pasażerów będą rozpowszechniane ulotki z hasłami: "Nie biegnij po śmierć. Z tramwajem nie masz szans", "Spiesz się tylko do życia". Ponadto w regionalnym radio i telewizji zostaną wyemitowane audycje na temat bezpiecznego i odpowiedzialnego zachowania się na drogach. Juba, tajemniczy snajper z Bagdadu, jest jednak niekwestionowanym bohaterem Irakijczyków. Strzela jeden raz i nigdy nie chybia, zabijając tylko "złych". Wiara w jego obecność dodaje ducha narodowi zmęczonemu wojną i okupacją. Jeśli wierzyć wynikom sondaży znajdujących odzwierciedlenie w rozmowach, jakie można jeszcze prowadzić w Bagdadzie ze "zwykłymi" Irakijczykami różnych wyznań, jedyną rzeczą łączącą dwie wielkie arabskie wspólnoty jest nienawiść do "okupanta". Stąd moralnie podejrzany sukces "snajpera Juby", który, jak z całą powagą podkreśla Taher M., dwudziestojednoletni mieszkaniec Bagdadu: "zabija tylko niewiernych".